email marketing powered by FreshMail

Liczy się stan umysłu, nie metryka

Liczy się stan umysłu, nie metryka

Liczy się stan umysłu, nie metryka

O tym, dlaczego warto inwestować w seniorów i angażować w to młodzież, rozmawiamy z p. Magdaleną Sekułą, pełnomocnikiem prezydenta Chorzowa ds. aktywizacji społecznej. 

Seniorzy dzięki akcji „Chorzów 60+” otrzymują kartę uprawniającą do licznych zniżek i rabatów w instytucjach miejskich oraz firmach prywatnych. Skąd taki pomysł? Ile osób spośród uprawnionych odebrało Kartę Seniora?

W Chorzowie ponad 20% mieszkańców ukończyło 60 rok życia, a to bardzo duża grupa. Należało stworzyć dla nich ofertę w założeniu promującą aktywny tryb życia, ale też dostosowaną do możliwości finansowych osób starszych. Trzeba pamiętać, że najczęściej seniorzy żyją ze skromnych emerytur, na niższym poziomie niż ich rówieśnicy z Niemiec czy Francji. Poza tym bardzo często pomagają swoim dzieciom i wnukom. Przeciętny senior ma wiele obowiązków, niską emeryturę i kłopot z dostępem do ochrony zdrowia. Model życia jest zatem inny niż na Zachodzie. Kartę wyrobiło 12 000 osób z 20 000 uprawnionych, czyli ponad połowa

Dzięki Karcie Seniora osoby starsze mogą wybierać spośród całej gamy zajęć. Z których zniżek najchętniej korzystają?

Karta programu „Chorzów 60+” uprawnia do zniżek w 126 instytucjach miejskich i w firmach prywatnych na terenie całego kraju. Z badań ankietowych wynika, że największym zainteresowaniem cieszą się zniżki na wydarzenia kulturalne, profilaktykę zdrowotną, taksówki, do restauracji. Osoby te chętnie wybierają się także na basen miejski, gdyż w ramach karty otrzymują znaczną zniżkę. Przed basenem ustawiają się długie kolejki jeszcze przed godziną, która jest rabatowa. Podobnie wycieczki – tańsze wyjazdy są tak popularne, że zapisy prowadzimy na długo przed terminem wyjazdu. Będziemy rozszerzać program tak by umożliwić zwiększanie udziału kolejnych uczestników.

Czy zostały przeprowadzone badania ukazujące zmiany w korzystaniu z oferty? Na czym one polegały?

Cyklicznie kontaktujemy się ze wszystkimi partnerami programu, aby dowiedzieć się, ilu mieli klientów w danym okresie legitymujących się kartą programu. Karta wydawana jest w kilku miejscach na terenie miasta, aby była jak najbardziej dostępna, więc rozmawiamy także z osobami obsługującymi seniorów zgłaszających się po odbiór karty. Dzięki temu wiemy, jak zmienia się zainteresowanie akcją, do jakich firm najczęściej seniorzy się udają, aby skorzystać ze zniżek. W oparciu o te informacje pozyskujemy kolejnych partnerów, wybierając takich, którzy proponują usługi interesujące seniorów. Co więcej, program stał się tak popularny, że wielu usługodawców zgłasza się do nas samodzielnie. Są firmy – głównie z branż gastronomicznej i usługowej – które przeżywają wielkie zainteresowanie ze strony seniorów dzięki wprowadzeniu karty. Inni wykazują mniejsze zainteresowanie rabatami, lecz pamiętajmy, że wśród seniorów jest popyt na określone usługi. Co najmniej raz w roku przeprowadzamy także ankiety wśród seniorów, aby dowiedzieć się, z których zniżek korzystają najchętniej.

Nie wszyscy seniorzy wykazują zainteresowanie programem. Jak Pani sądzi – dlaczego?

Na pewno jest spora grupa osób, która odebrała kartę, lecz nigdy jej nie użyła i taka, która jej nie potrzebuje po lepiej funkcjonuje finansowo. W każdym razie użytkowników przybywa. Do każdej osoby, która otrzymała kartę programu, raz w roku wysyłamy zaktualizowaną ofertę. Jesteśmy w tradycyjnym kontakcie, nie zapominamy jednak o innych formach przekazu, choćby o Internecie.

Skąd wziął się pomysł powołania Chorzowskiej Akademii Seniora? 

W ramach jednego z naszych działań, Ferdynandzi Wspaniali, seniorzy uczyli młodych ludzi, m.in. poprzez prowadzenie bezpłatnych korepetycji. Postanowiliśmy te role nieco odwrócić – jestem orędowniczką idei integracji międzypokoleniowej, dlatego w naszej akademii seniorów uczą młodzi ludzie. Dzięki temu najstarsi mieszkańcy miasta mają okazję bezpłatnie kształcić się w różnych dziedzinach.

W jakich dokładnie? Na jakie zajęcia seniorzy mogą uczęszczać?

W akademii odbywają się m.in. zajęcia językowe – można się nauczyć aż trzech języków, a ponadto warsztaty technologiczne, gdzie pokazujemy jak obsłużyć tablet czy smartfon, taneczne, muzyczne, a także artystyczne. W ramach współpracy międzypokoleniowej uczestnicy uczą się razem m.in. gotować czy tworzyć rękodzieło.

A które zajęcia z oferty Chorzowskiej Akademii Seniora spotkały się z największym uznaniem?

Bezkonkurencyjnym hitem są zajęcia ruchowe, czyli aerobik i taniec. Dużo osób korzysta z warsztatów językowych. Zainteresowanie jest ogromne, ale na jedne zajęcia możemy przyjąć maksymalnie 20 osób, bo takie mamy sale. W poprzednim semestrze zaplanowano prawie 10 godzin zajęć komputerowych dla każdej z grup, ale była to liczba niewystarczająca. Staramy się nadążyć za potrzebami i słuchać tego, co mówią nam nasi uczestnicy.  Z tego też powodu zwiększamy liczbę zajęć, wprowadzając dodatkowe spotkania. Chcemy uczyć kompleksowo, pokazywać możliwości internetu.

Oferta ta jest raczej kierowana do osób aktywnych, które same szukają ciekawych propozycji, aby zorganizować sobie czas. Co jednak z tymi samotnymi, chorymi?

Nasza oferta nie jest kierowana tylko do aktywnych, lecz do wszystkich seniorów. To podejście się sprawdza, gdyż obserwujemy efekt domina. Na pierwsze spotkania przychodzili ci, którzy aktywni już byli, ale na następne przyprowadzili te osoby, które pozostawały w domach. Żaden pracownik socjalny tak nie przekona do wyjścia z domu jak zaprzyjaźniona sąsiadka, która bierze udział w naszych zajęciach. Do aktywnego uczestnictwa zachęciły naszych podopiecznych także dorosłe dzieci i wnuki, które znalazły naszą ofertę w Internecie. Poczta pantoflowa to najskuteczniejsza forma dotarcia do tych, którzy dotąd nie korzystali z różnych form aktywności. Najlepiej przekonuje przykład – znam seniorki, które zmusiła do wyjścia z domu myśl typu „jeśli moja koleżanka, choć po ciężkich operacjach bioder, może brać udział w zajęciach tanecznych, to czemu nie ja?”.

Dużą rolę mogą odegrać w takich działaniach także wolontariusze. Czy w Chorzowie prowadzone są działania wolontariackie?

Tak, rozwijamy wolontariat seniorów – m.in. wspólnie zbieramy książki i zabawki, gdyż w sierpniu zaczynamy regularne odwiedziny na oddziale geriatrycznym i onkologicznym dla dzieci, gdzie będziemy wspierać pacjentów poprzez wspólne spędzanie czasu. W te wszystkie działania angażujemy młodzież, aby realizować ideę integracji pokoleniowej.

Jakie inne formy wsparcia są dostępne w Chorzowie?

Funkcjonuje u nas pełna gama różnych ośrodków zajmujących się pomocą osobom starszym – funkcjonuje pięć domów pomocy społecznej, trzy domy dziennego pobytu, dwa zakłady pielęgnacyjno-opiekuńcze, hospicjum. Mamy to szczęście, że funkcjonuje u nas oddział geriatryczny, a takie placówki działają w nielicznych gminach w Polsce. Pracuje na nim kilku bardzo dobrych specjalistów. Planujemy otwarcie poradni geriatrycznej, budowany jest też nowy obiekt, do którego w przyszłym roku przeniesiemy istniejący oddział. Dlatego, oprócz ww. zajęć czy akcji aktywizujących, stworzyliśmy pełne zaplecze gwarantujące także inne formy wsparcia. Oczywiście – jak wszędzie – potrzeb jest więcej, ale w Chorzowie seniorzy mogą liczyć choćby na wspomnianą opiekę geriatrów, a nie w każdym mieście jest to w ogóle możliwe. Dążymy do tego, aby w każdej dziedzinie życie seniorów było na coraz wyższym poziomie. To trudne, a przede wszystkim kosztowne, ale tak naprawdę nie mamy wyjścia – trzeba już zacząć przystosowywać miasto do potrzeb starzejącego się społeczeństwa, bo potem będzie za późno. Wtedy nie poradzimy z problemami, które w wyniku zaniechania działań w tej kwestii na pewno się pojawią.

Czy miasto planuje stworzyć WIGOR-y i rozbudowuje sieć instytucji? Albo tworzy jakieś inne strategie, plany?

Jeśli pojawia się szansa na pozyskanie zewnętrznych środków, zawsze staramy się z tego korzystać. Nasze stowarzyszenia otrzymują wsparcie na działania skierowane do seniorów np. ze środków ministerstwa. Szpitale też starają się o pozyskanie dotacji na rozwój. Wiemy, że konieczny jest w mieście kolejny Zakład Opieki Leczniczej, dlatego jego powstanie jest wpisane w strategię miasta.

Zgodnie z planem na najbliższe lata, pracujemy nad stworzeniem sieci miast, w ramach których współpracujemy z różnymi gminami w zakresie polityki senioralnej.

Proszę opowiedzieć o celach takiego posunięcia.

Podpisaliśmy już sześć porozumień o współpracy w zakresie polityki senioralnej, dzięki czemu nasi mieszkańcy mogą współdziałać z seniorami m.in. z Nowego Sącza, Opola czy Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Musimy nauczyć się wykorzystywać potencjał osób starszych – ich wiedzę, ale przede wszystkim doświadczenie. Z im szerszego kręgu będziemy je wyławiać, tym lepiej.

Czy są planowane kolejne tego typu porozumienia?

Będziemy starać się  o to, aby podpisywane były kolejne porozumienia z dużymi miastami i małymi gminami. W każdym takim miejscu są inne problemy, ale też funkcjonują ciekawe programy, sprawdzają się różne rozwiązania. Rozpoczynamy pracę nad pozyskaniem parterów w postaci miast zagranicznych, aby nasza współpraca była jak najszersza – to szansa na rozwój miasta, a przede wszystkim na rozwój seniorów i wykorzystanie ich ogromnego potencjału. Nie ma sensu wyważać otwartych drzwi, skoro można skorzystać z tego, co ktoś wypracował przed nami. Warto się tym dzielić – razem można przecież więcej.

Z okazji tej owocnej współpracy zorganizowaliście także specjalną konferencję…

Tak, I Międzynarodową Konferencję „Razem dla seniorów”. Po raz pierwszy w Chorzowie mieliśmy okazję usłyszeć, jak wygląda życie seniorów w Turcji, Wielkiej Brytanii czy na Malcie. Co więcej, przez cały tydzień seniorzy z Chorzowa, Nowego Sącza, Warszawy i Piekar Śląskich pracowali wspólnie nad Kartą Dobrych Praktyk.

Na Śląsku przyrost liczby osób starszych jest jednym z największych w kraju.

Problem jest bardziej złożony i wynika z charakteru naszego regionu. Co więcej, śląskie miasta – takie jak Chorzów – charakteryzują się zwartą zabudową, oprócz nowoczesnego budownictwa wiele jest jeszcze kilkudziesięcioletnich kamienic, które trudno modernizować, nie mówiąc już o dostosowaniu ich do potrzeb osób mających problemy z poruszaniem się. W takich miejscach zamontowanie windy jest w zasadzie niemożliwe. Dlatego proces przemiany miasta pod względem architektonicznym do potrzeb starzejącego się społeczeństwa jest niezwykle trudny i bardzo kosztowny. Od kilku lat każda nowa inwestycja poprzedzona jest analizą funkcjonalności, trudno jednak w krótkim czasie nadrobić kilkadziesiąt lat. Pracujemy jednak nad tym, aby za kilka lat problem starzejącego się społeczeństwa nas nie przerósł. Dla gmin, które jeszcze nie zaczęły przygotowywać się na te nieuchronne zmiany, to już ostatni dzwonek.

Prowadzicie też profilaktykę zdrowotną, fundując mieszkańcom szczepionki przeciw grypie. Tego typu działania są zazwyczaj bagatelizowane przez lokalne władze.

Niesłusznie. Ta „prosta” choroba zwykle powoduje gorączkę, złe samopoczucie i ból w różnych częściach ciała, a to prowadzi do ogólnego osłabienia organizmu. Może to być niezwykle niebezpieczne dla seniorów, a nawet doprowadzić do poważnych powikłań i schorzeń. Ponadto szczególnie narażone na powikłania pogrypowe są osoby cierpiące na choroby przewlekłe – choroby serca, nerek, płuc czy krwi, astmę, cukrzycę – a są to przecież głównie osoby starsze.

Podobno w najbliższych planach jest utworzenie Centrum Integracji Pokoleń?

Prezydent Chorzowa zdecydował, że w mieście powstanie wspomniane centrum, aby wszystkie działania społeczne skupić w jednym miejscu. W ramach tej placówki planujemy też uruchomienie Centrum Informacji Senioralnej, gdzie najstarsi mieszkańcy będą mogli uzyskać informacje o wszystkim, co jest im na terenie miasta oferowane. Autorskim projektem Chorzowa jest powstanie Centrum Informacji Medycznej, które ruszy w przyszłym roku. Tu z kolei będzie można uzyskać informacje na temat czasu oczekiwania na zabiegi, co więcej – pracownicy pomogą w szukaniu specjalistów, udzielą informacji na temat ochrony zdrowia itp. Przekonaliśmy się, że większość problemów wynika z braku informacji, dlatego trzeba dbać o to, aby każdy miał do niej pełny dostęp.

Podsumowując, Chorzów ma ambitne plany, a trzeba pamiętać, że takie działania generują dla miasta duże koszty… 

Rachunek ekonomiczny jest prosty – te projekty kosztują, ale znacznie droższe byłoby leczenie szpitalne i pomoc społeczna, którą trzeba zagwarantować osobom starszym. Jeśli z zajęć organizowanych w ramach Chorzowskiej Akademii Seniora korzysta około tysiąca osób, to w porównaniu z wydatkami, które trzeba by ponieść na opiekę w domu, są to naprawdę niewielkie pieniądze. Z kolei działania aktywizacyjne wcale nie muszą dużo kosztować. Sale mamy zapewnioną dzięki pomocy jednostek miejskich, a w dydaktyce pomagają wolontariusze. Zawsze potrzebni są koordynatorzy oraz materiały do prowadzenia zajęć, ale i tak koszty są niskie w porównaniu z efektem.

Magdalena Sekuła. Od marca 2013 roku pełni funkcję pełnomocnika prezydenta Chorzowa ds. aktywizacji społecznej. Pomysłodawczyni i koordynatorka projektów „Chorzów 60+”, Chorzowska Akademia Seniora czy Chorzowska Strefa Wolontariatu. Nadzoruje prace Biura Polityki Zdrowotnej Urzędu Miasta w Chorzowie i tworzy akcje skierowane do mieszkańców miasta w zakresie aktywizacji społecznej. Wcześniej pracowała w Parku Śląskim, gdzie – jako prezes Fundacji „Park Śląski” – stworzyła i prowadziła Parkową Akademię Wolontariatu. Inicjatywa ta, także skierowana do seniorów, otrzymała nagrodę specjalną Wojewody Śląskiego w IV edycji konkursu Wojewody Śląskiego, „Śląskie na 5”.  Autorka książki Krajobraz tworzą ludzie, kilka lat współpracowała z „Dziennikiem Zachodnim”. Stypendystka Instytutu Dziennikarstwa Polskapresse.

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER!

Jeżeli chcesz wiedzieć, co dzieje się w polityce senioralnej w Polsce - zapisz się na newsletter i otrzymuj nowe numery pisma na maila.

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych w celach wysyłki nowych numerów magazynu Polityka Senioralna.

email marketing powered by FreshMail