Czy pozbawianie starszych ludzi niezależności i prywatności tylko dlatego, że potrzebują wsparcia jest słuszne? Czy pogarszająca się sprawność i stan zdrowia muszą wiązać się z pobytem w domu opieki, wśród obcych ludzi? – pyta Rafał Kunicki, prezes firmy Senior Apartments i przekonuje, że systemowe rozwiązanie w postaci mieszkań senioralnych opartych na idei assisted living jest możliwe.
 

274U0079got

Rafał Kunicki


Weronika Piórkowska: Dlaczego zdecydowali się Państwo budować apartamenty i mieszkania senioralne?
Rafał Kunicki: Obserwując zmiany demograficzne, jakie zachodzą w polskim społeczeństwie, analizując najnowsze badania naukowe oraz światowe trendy, dostrzegliśmy niszę na rynku opieki nad osobami starszymi. W Polsce dominują rozwiązania instytucjonalne i placówki typu dom opieki, które nie odpowiadają na potrzeby dużej części współczesnych seniorów. Wierzymy, że nie trzeba pozbawiać starszych osób autonomii, prywatności i intymności tylko dlatego, że okresowo lub stale potrzebują wsparcia osób trzecich. Wymaga to jednak diametralnej zmiany spojrzenia na potrzeby seniorów, którą osiągniemy dzięki wprowadzeniu i upowszechnieniu mieszkań senioralnych na polskim rynku.
 
Senior Apartments realizuje ideę assisted living. Co ona oznacza?
Idea assisted living powstała w latach 70-tych w Stanach Zjednoczonych. Jest to obecnie jedna z najbardziej popularnych form zamieszkania osób starszych w wielu krajach na świecie. Zdecydowaliśmy się zaadaptować tą koncepcję na polskie warunki tworząc apartamenty i mieszkania senioralne. Łączą one zalety samodzielnego mieszkania z bezpieczeństwem i komfortem oraz bogatym wachlarzem usług dostępnych na życzenie. Naszym celem jest, by seniorzy jak najdłużej pozostali samodzielni!
 
Czym takie mieszkania różnią się od domów opieki?
Wszystko co do tej pory oferował rynek mieści się w kategorii opieki instytucjonalnej. W tego typu placówkach życie pacjentów toczy się według narzuconego schematu i dziennej rutyny. Większość zajęć realizowana  jest grupowo, we wspólnych pomieszczeniach, wszyscy jedzą razem, wstają  i chodzą spać o podobnej porze. Zatraca się przy tym ich indywidualizm i autonomię, a tym samym rani poczucie godności, co w konsekwencji może prowadzić do depresji i apatii. Nawet jeżeli wyposażymy dom opieki w nowoczesne technologie, wygodne łóżko i wielki telewizor, nadal pozostaje on instytucją, w której nie ma miejsca na prywatność, intymność i w pełni wolną wolę.
Fundamentalną różnicą pomiędzy domami opieki, a naszym projektem jest postrzeganie starości – dla nas starość nie jest wyłącznie problemem medycznym. Naszym celem jest pomóc mieszkańcom w stawieniu czoła starzeniu się i zachowaniu przy tym sensu życia, indywidualności, pasji oraz cennych więzi i radości.
 Senior Apartments HDR 0237
Czym zatem różni się opieka w apartamentach senioralnych w porównaniu z domem opieki?
Połączenie niezależności i prywatności z bezpieczeństwem wymaga zupełnie innego spojrzenia i podejścia. Wsparcie oraz pomoc w apartamentach i mieszkaniach senioralnych nie są narzucane z góry, choć personel medyczny jest dostępny 24 godziny na dobę na żądanie. Wszystkie pomieszczenia wyposażone są w system szybkiego przywoływania pomocy, a jednocześnie w przycisk „Nie przeszkadzać”, którym mieszkańcy sygnalizują, aby nie zakłócać im w danej chwili spokoju.
 
Porozmawiajmy o potrzebach mieszkaniowych seniorów. Podczas tegorocznego Pikniku Pokoleń przeprowadzili Państwo ankietę dotyczącą tych potrzeb. Jakie są wnioski?
Uwypukliły się wszystkie stereotypy jakie my, jako społeczeństwo, mamy na temat seniorów i starości. Co ciekawe, seniorzy i młodsi respondenci często zupełnie różnie odpowiadali na zadane pytania. Na Pikniku Pokoleń badaliśmy potrzeby infrastrukturalne oraz społeczne osób starszych. Pytaliśmy, co im przeszkadza w obecnych mieszkaniach i o jakich rozwiązaniach marzą. Wśród najczęściej wymienianych niedogodności wymieniane były oczywiście schody, brak wind, ciasne pomieszczenia, niefunkcjonalne łazienki i meble.
Pierwszy wniosek jest więc taki, że to infrastruktura w dużej mierze wpływa na dobrostan seniorów. Współcześni seniorzy pragną, by mieszkania były dostosowane do ich potrzeb. Pytaliśmy również, jakie jest najatrakcyjniejsze sąsiedztwo dla mieszkań senioralnych. Seniorzy najczęściej typowali parki, placówki kulturalne, siedziby uniwersytetów trzeciego wieku, siłownie plenerowe czy przychodnie  – wszelkiego typu miejsca, gdzie toczy się normlane życie.
 
Jak przebiegała praca nad projektowaniem Państwa apartamentów? Czy poprzedzały je badania?
Zaplanowanie przedsięwzięcia Senior Apartments było poprzedzone badaniami oraz oparte na 15-letnim doświadczeniu inwestorów w branży senioralnej. Zaczęliśmy od architektury – osiedle zostało zaprojektowane od podstaw z myślą o potrzebach i wygodzie osób starszych. Ciekawe były wyniki badania dotyczącego preferowanego stylu wyposażenia wnętrz. Projektanci przygotowali pięć aranżacji, które później poddaliśmy ocenie. Pierwsza była typowo rustykalna i odzwierciedlała stereotypowe spojrzenie na preferowany przez osoby starsze styl, kolejne były wersjami pośrednimi, a ostatnia aranżacja była nowoczesna i minimalistyczna. W badaniu brały udział dwie grupy osób – seniorzy i ich dzieci. Młodsi respondenci zachowali się stereotypowo uznając, że  rodzicom na pewno bardziej spodoba się  styl rustykalny. Odpowiedzi seniorów były dokładnie odwrotne. Największym powodzeniem cieszyła się współczesna, oszczędna i elegancka aranżacja. W takim stylu urządziliśmy wnętrza apartamentów senioralnych na naszym pierwszym osiedlu w Wiązownie koło Warszawy.
 
Badania musiały również dotyczyć obecnych warunków mieszkalnych seniorów. Co wykazały?
Brak odpowiedniej infrastruktury w aktualnym miejscu zamieszkania to jeden głównych problemów seniorów. Nasz modelowy przykład to „niewolnicy czwartego piętra”, czyli osoby mieszkające w 4-piętrowych budynkach bez windy – co jest zgodne z prawem budowlanym. Takie osoby rzadziej wychodzą z mieszkania, ograniczają kontakty ze społeczeństwem i częściej chorują. Niefunkcjonalna, najeżona barierami łazienka powoduje trudności z zachowaniem higieny oraz stanowi poważne ryzyko bardzo groźnych w tym wieku upadków. Szafki umiejscowione zbyt nisko lub zbyt wysoko uniemożliwiają korzystanie z przechowywanych w nich rzeczy. Wszystkie wymienione czynniki mogą wydawać się prozaiczne, ale często są przyczyną powolnego zamykania się seniora w czterech ścianach, a tym samym pogłębianiem alienacji i samotności, które prowadzą do społecznego wykluczenia i pogorszenia się dobrostanu osób starszych.
 
Państwa apartamenty są wyposażone w nowe technologie. Możliwe, że to kolejny stereotyp, ale czy seniorzy są przekonani do takich rozwiązań?
Często przyjmuje się a priori, że seniorzy nie radzą sobie z nowymi technologiami, co wcale nie jest prawdą. Większość urządzeń, które są u nas zainstalowane działa automatycznie. Staraliśmy się jak najbardziej uprościć obsługę sprzętów i systemów wpływających na jakość i komfort zamieszkania. Wśród osób, które testowały nasze apartamenty przed oddaniem ich do użytku hitem okazała się toaleta z funkcją bidetu sterowana pilotem. Doceniono także automatyczne oświetlenie nocne podświetlające drogę do łazienki i wiele innych.
 
Apartamenty Senior Apartments przeznaczone są na wynajem. Jakie są warunki zawieranych umów z rezydentami? Umowy są krótkoterminowe czy bezterminowe?
Nasz model usług oparliśmy o wynajem, ponieważ ma on kilka istotnych zalet. Najtrudniejszymi decyzjami są te nieodwracalne, które wiążą się na przykład ze sprzedażą mieszkania. Presja rodziny oraz skomplikowane procedury często uniemożliwiają seniorom pomyślenie o sobie i własnych potrzebach. Wynajęcie apartamentu lub mieszkania senioralnego jest dużo łatwiejsze i nie godzi w interesy żadnej ze stron. Senior po przeprowadzce może równolegle wynająć swoje własne mieszkanie i czerpać z niego dodatkowy dochód. Wynajmując nasze nieruchomości jesteśmy także w stanie zagwarantować, że zachowają one swój charakter oraz standard i zakres usług oferowanych mieszkańcom. Tego nie mogą obiecać deweloperzy, którzy w przekazie marketingowym coraz częściej używają terminu „mieszkanie dla seniora”, choć w praktyce sprzedadzą je każdemu chętnemu.
 
Większość umów ma charakter długoterminowy (bez określenia końcowej daty), ale oferujemy także krótsze pobyty, np. dla osób, których stan zdrowia wymaga kilkumiesięcznej rekonwalescencji lub rehabilitacji.
 
Cena takiego wynajmu rozpoczyna się od 4900 zł, co ona obejmuje?
Oferujemy wynajem w pełni wyposażonego i umeblowanego apartamentu (o pow. 70 m2), do którego można przeprowadzić się także z własnymi meblami i ukochanym zwierzęciem. Cena obejmuje m.in. opiekę personelu medycznego i rehabilitacyjnego, konsultacje lekarskie, wyżywienie z możliwością doboru indywidualnej diety, obsługę administracyjno-techniczną (m.in. sprzątanie, pranie, organizacja zakupów), a także opiekę prywatnego concierge, który zajmuje się sprawami prywatnymi mieszkańców oraz organizuje bogaty program aktywności dla seniorów.
 
Oferujecie Państwo usługę komercyjną. Czy bazując na własnym doświadczeniu da się przenieść ideę assisted livng na rozwiązania systemowo-rządowe?
Naszym strategicznym celem długoterminowym jest zmiana kształtu rynku usług opiekuńczych w Polsce. Chcemy być realną alternatywą dla domów opieki. Określenie „apartamenty senioralne” jest adekwatne do naszej pierwszej, flagowej inwestycji w Wiązownie, ale pracujemy już nad wprowadzeniem  na rynek „mieszkań senioralnych”, zaprojektowanych także według idei assisted living, w zróżnicowanych metrażach i cenach dostępnych dla szerokiego grona seniorów. Rozpoczynamy badania, na podstawie których wykażemy, że publicznemu płatnikowi opłaci się inwestowanie w projekty bezpiecznych mieszkań senioralnych, gdyż przyniesie to istotne oszczędności w systemie – zwłaszcza w obszarze opieki medycznej i społecznej dla seniorów.
 
Jak przekonać społeczeństwo, seniorów i ich bliskich do takiego rozwiązania?
Coraz większa część społeczeństwa zaczyna dostrzegać zalety idei mieszkań senioralnych. W trakcie naszej codziennej działalności często spotykamy się ze zdziwieniem, że takiego rozwiązania jeszcze w Polsce nie ma. Naszym celem jest dotarcie z informacją o nowym rozwiązaniu na rynku do jak największej liczby odbiorców.
 
A seniorów, którzy bronią się powiedzeniem, że „starego drzewa się nie przesadza”?
 
Naszym zdaniem strach przed przeprowadzką wynika w dużej mierze z braku alternatywy. Gdy senior słyszy, że rodzina chce go gdzieś przeprowadzić to najczęściej przed oczami staje mu dom opieki – miejsce, do którego nie chce trafić. Jeżeli jednak pokażemy alternatywę, konkretne osiedle, konkretne mieszkanie pełne udogodnień dla osób starszych to obalimy stereotyp. Teoria o starzeniu się w miejscu jest mylnie utożsamiana z mieszkaniem. Przez miejsce należy bowiem rozumieć ludzi i okolicę, w której osadzone są nasze więzi społeczne. Na problem ten zwrócił uwagę Tomasz Duda z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego na konferencji poświęconej polityce mieszkaniowej zorganizowanej przez m.st Warszawa oraz Wydział Geografii i Studiów Regionalnych UW. W trakcie referatu pt. „Polityka mieszkaniowa a proces starzenia” przywołał także badania prof. Marii Lewickiej dotyczące związków człowieka z miejscem zamieszkania.
 
Państwo musiałoby być bardzo bogate, gdyby mogło finansować pobyt seniorów w Państwa apartamentach.
Czy wie Pani, ile dzisiaj Warszawa płaci za utrzymanie mieszkańca w domu pomocy społecznej? Zgodnie z zarządzeniem nr 330/2016 Prezydenta m.st Warszawy w sprawie średniego miesięcznego kosztu utrzymania mieszkańca w domach pomocy społecznej na terenie m.st. Warszawy w 2016 roku to kwoty rzędu 4000-5000 zł miesięcznie! Dotyczy to domów opieki społecznej, w których nie ma opieki medycznej i które pod każdym względem ustępują apartamentom senioralnym.
Samorządy i państwo mogą więc tylko zaoszczędzić na upowszechnieniu budownictwa senioralnego.
Gdyby zamieszkanie w mieszkaniach senioralnych było współfinansowane ze środków publicznych, to zaryzykuję tezę, że znaczna część seniorów jest już dzisiaj gotowa na przeprowadzkę.
 
Podzielili się już Państwo swoimi pomysłami i obserwacjami z rządem?
Administracja zdaje sobie sprawę, jak wyglądają statystyki demograficzne. Konsekwencje wynikające z procesów starzenia się społeczeństwa coraz częściej pojawiają się w dyskusji publicznej. Problem malejącego potencjału opiekuńczego polskiego społeczeństwa będzie wymagał nowych, systemowych rozwiązań. Jesteśmy przekonani, że wprowadzenie na rynek mieszkań senioralnych, ich upowszechnienie oraz współfinansowanie przez publicznego płatnika pozwoli zredukować rosnące koszty społeczne związane z opieką nad osobami starszymi.