W dniach od 16 września do 2 października 2015 r. w Warsztacie Warszawskim na pl. Konstytucji 4 odbyło się seminarium „Misja architekta w kreowaniu integracji międzypokoleniowej”. Prowadziła je działająca przy SARP grupa ARCH 50+ składająca się z architektów, urbanistów i specjalistów ekonomii, prawa, socjologii, psychologii, ekologii, budownictwa energooszczędnego, architektury krajobrazu, budownictwa dla niepełnosprawnych. Publikujemy wybór referatów dotyczących budownictwa senioralnego wygłoszonych podczas warsztatów, którym towarzyszyła wystawa prac studialnych grupy oraz malarstwa architekta Romana Bottiego z Włoch.

Tekst: Andrzej Baran, architekt, członek grupy Arch 50+

Zacznijmy od wyników ankiety CBOS, która pokazuje, jak osoby dorosłe chciałyby żyć w okresie starości1:

  • – Chcę mieszkać we własnym mieszkaniu, korzystając z doraźnej pomocy osób bliskich – rodziny, przyjaciół, sąsiadów (66%);
  • – Chcę dzielić mieszkanie z dziećmi, wnukami lub dalszą rodziną (12%);
  • – Chcę mieszkać we własnym mieszkaniu, mając opłaconą przez siebie opiekę (9%);
  • – Chcę mieszkać we własnym mieszkaniu, korzystając z bezpłatnej pomocy (3%);
  • – Chcę zamieszkać w państwowym domu spokojnej starości (2%);
  • – Chcę mieszkać z inną starszą osobą lub osobami celem wzajemnej pomocy (1%);
  • – Chcę zamieszkać w prywatnym domu spokojnej starości (1%);
  • – Chcę wynająć komuś obcemu pokój lub część mieszkania w zamian za opiekę (-);
  • – Inne rozwiązania (1%);
  • – Nie mam zdania, nie zastanawiałem (-am) się nad tym (4%).

Około 90% ludzi chciałoby na starość pozostać we własnych mieszkaniach, ale część z nich trafi do swoich rodzin czy ośrodków opieki. Te ostatnie rozwiązania nie muszą być koniecznością, o ile seniorzy będą mogli skorzystać z nowych mieszkań – nawet mniejszych, lecz odpowiednio wyposażonych, znajdujących się w znajomej okolicy, dających seniorom możliwość skorzystania z pomocy wykwalifikowanych specjalistów, tj. opiekunów, animatorów czy lekarzy. Uczestnicy badania przeprowadzonego w gminie Połaniec2 wskazali, że w celu dłuższego zachowania samodzielności i poprawienia komfortu życia seniorzy są w stanie zrezygnować z użytkowania dotychczasowych lokali – często za dużych i tym samym o wysokich kosztach eksploatacji, utrudniających swobodne przemieszczanie się, wymagających dużej pracy własnej w celu utrzymania porządku w mieszkaniach czy domach, czego efektem jest mniejsza ilość czasu, który można by przeznaczyć na aktywność społeczną poza czterema ścianami.

Potrzeby osób starszych

Mieszkania w dużej mierze nie zapewniają dostatecznego komfortu na starość i są zbyt drogie w eksploatacji. Dla grupy wiekowej osób 70 czy 80+ należy zatem zacząć tworzyć nowe warunki mieszkaniowe. W 2030 roku będzie w Polsce aż 2,74 mln osób samotnych powyżej 65. roku życia, w tym 887 tys. w wieku powyżej 80 lat. Łącznie seniorów będzie około 9 mln. Ze skali gwałtownie narastającego problemu można wnioskować, że właściwie cały nowotworzony zasób mieszkaniowy winien być kierowany na zaspokajanie potrzeb osób starych. Tak jednak nie jest.

Każde mieszkanie może być kiedyś użytkowane przez osoby starsze, czasem niepełnosprawne. Należy zatem zacząć budować lokale i budynki spełniające wszystkie zasadnicze potrzeby seniorów.

Człowiek przebywa w mieszkaniu większość swojego życia. Osoba starsza, w skali dobowej, przebywa w nim znacznie dłużej niż osoby pracujące. Dlatego też budynek będący zasadniczym środowiskiem życia powinien być zawsze sprzyjający życiu także osób starszych, naturalnie mniej sprawnych, bez konieczności zasadniczych przeróbek lub wręcz opuszczenia go w późniejszym okresie życia.

Dotychczasowe budownictwo specjalistyczne projektowane dla ludzi starszych posiada wiele wad. Jedną z najważniejszych jest pozbawianie tych ludzi zwykłych kontaktów z sąsiadami – czynnymi zawodowo, z młodzieżą oraz dziećmi. Prowadzi to do umieszczania seniorów w instytucjach opieki czy programów budownictwa chronionego tylko dla osób starszych – „senioralna oaza spokoju” jako „senioralne getto”. Proponujemy tworzyć budynki integrujące ludzi starych z pozostałymi grupami wiekowymi. Seniorzy mogliby stanowić około 50% mieszkańców, żyjąc – obok rodzin z małymi dziećmi – na parterze i pierwszych piętrach takich budynków. Zaznaczyć jednak trzeba, że pewne grupy seniorów nie potrzebują specjalistycznych rozwiązań – nie wymaga ich grupa osób w wieku 55-75 lat, wciąż sprawnych, samodzielnych, chętnych do różnych inicjatyw i działań. Trzeba zarazem pamiętać, że i oni mogą trafić do grupy wymagającej większego wsparcia również w zakresie opieki w zajmowanych mieszkaniach.

Znane nam badania wykazały, że osoby mieszkające w jednorodzinnych budynkach piętrowych, czyli zmuszone do chodzenia po schodach, żyją przeciętnie o trzy lata dłużej od osób mieszkających w budynkach parterowych. Oznacza to, że właściwe byłoby wyniesienie parteru nieco ponad teren (45-75 cm), co oczywiście miałoby minimalny wpływ na kondycję ruchową pokonujących kilka stopni dziennie osób, ale jednocześnie daje pożądane odosobnienie. Mieszkanie na parterze warto wyposażyć w mały ogródek, a mieszkania na piętrach w balkony zapewniające ich realne użytkowanie – powinny zatem mieć minimalną wielkość 180×180 cm. Dane te podaję za Christopherem Alexandrem3. Na dachu takich domów można zaś wykonać zielony ogród z oranżerią, a także windą zapewniającą do niego sprawny dostęp. Chętnie korzystaliby z niej zarówno seniorzy, jak i matki z dziećmi w wózkach, osoby niepełnosprawne itp.

Schody i dojścia do mieszkań powinny zapewniać podwyższony komfort użytkowania. Wygodna wysokość stopni nie powinna przekroczyć 15 cm, a poręcze biegnące wzdłuż schodów powinny być obustronne. Szerokość biegu schodów można określić na 140 cm, zgodnie z zaleceniami dotyczącymi budynków służby zdrowia. W budownictwie senioralnym można też spróbować rozpropagować tworzenie „grup mieszkaniowych”, zorganizowanych przez osobę lub instytucję, dla od 3 do 8 osób niepełnosprawnych, zamieszkujących w pobliżu. Wówczas mieszkańcy w miarę sił i możliwości będą udzielać sobie wzajemnej pomocy. W Niemczech istnieją specjalne instytucje i fundusze, które wspomagają zaspakajanie potrzeb tak utworzonej grupy.4

budynki integrujące mieszkańców

Standard mieszkania

Mimo wielkiej różnorodności i zmian życiowych, niezależnie od wieku mamy zbliżone potrzeby. Każdy potrzebuje własnego pokoju, przypuszczalnie nie mniejszego niż o powierzchni ok. 10-15 m2. Potrzeba nam również pokoju dziennego do spotkań w większych grupach. Dla jednej lub dwóch osób dostateczny komfort może zapewnić mieszkanie dwupokojowe, choć ideałem byłby lokal z dodatkowym pomieszczeniem. W każdym pokoju, aby nie mieć wrażenia, że jest za ciasny, powinna być wolna od mebli powierzchnia około 2×2 m. Kuchnia powinna być duża, z miejscem do jedzenia lub pracy przy wspólnym stole, ewentualnie łączy

się przestrzennie z jadalnią ze stołem. Powinno też wydzielić się miejsce na dodatkowy stolik do pracy lub zabawy z użyciem komputera, a także garderobę lub szafy wbudowane. Idealny metraż lokalu dla jednej osoby to 40-45 metrów, dla dwóch – ok. 50-55 metrów. Wysokość mieszkania od podłogi do sufitu powinna być nie mniejsza niż 2,5 metra, a najlepiej wynosić 3 metry.

Budynki integrujące mieszkańców

Dotychczas w projektowaniu budynków mieszkalnych dla seniorów, a także zwykłych budynków wielorodzinnych, nie brano pod uwagę możliwości tworzenia małych zintegrowanych grup mieszkańców – istotnego czynnika wpływającego na budowę integracji społecznej. Z badań socjologicznych wynika, że graniczną wielkością takiej integracji jest liczba 30-40 osób.5 Klasy w szkołach, grupy na studiach czy plutony w wojsku nie są większe. Taką liczbę znajomych możemy łatwo rozpoznać, zapamiętać ich imiona, poświęcić im uwagę i zamienić co pewien czas kilka słów. Można spostrzec, że liczba ta obejmuje także naszą naturalną grupę znajomych. W takich też jednostkach mieszkaniowych powinniśmy mieszkać – potrzebujemy sąsiadów, ale żeby stosunki z nimi były dla nas konstruktywne i komfortowe, ich liczba nie powinna być zbyt mała ani za duża.

Aby skupić wspólną uwagę na danej sprawie bez dzielenia się na podgrupy, należy stworzyć grupę ok. 8 czy 10 osób. Warto zwrócić uwagę, że wielkość ta odpowiada dawnej typowej rodzinie. Społeczność większa, 30-40 osób, posiada już inne cechy, a funkcjonowanie w niej daje możliwość poznania odrębnych wzorców postępowania i zapewnia możliwość integracji społecznej na innym szczeblu kontaktów. Taka różnorodność stałych kontaktów jest potrzebna osobom w każdym wieku. Kiedy mamy więcej sąsiadów i bliskich znajomych, wtedy w sposób naturalny wykluczamy osoby, które wydają nam się niedostatecznie interesujące, zbyt absorbujące czy problemowe.

Budownictwo integrujące może ten problem ograniczyć. Ułatwia, a nawet wymusza, wzajemną znajomość wszystkich mieszkańców domu. Dla większej integracji potrzebna jest także różnorodna przestrzeń. Najlepiej jeśli jest położona centralnie na parterze, odwiedzana przez wszystkich, powiększająca komunikację ogólną lub przylegająca do niej. Przy integracji mieszkańców można – np. w przestrzeniach komunikacji, doświetlonych i szerszych (umożliwiających poruszanie się na wózku) – gromadzić książki, czasopisma oraz inne przedmioty wspólnego użytku, a także eksponować zdjęcia czy kwiaty. W takich domach wspomagających integrację życie może być pozbawione wielu problemów i znacznie przyjemniejsze dla mieszkańców.

Kluczowa dla integracji mieszkańców jest wielkość budynku limitująca liczbę mieszkańców do 30-40 osób, ale też wspólna brama, która wręcz zmusza do „wpadania na siebie” – podobnie jak jedna klatka schodowa, przestrzeń do spotkań, wspólny dach. Najlepiej, aby budynek znajdował się na osobnej działce, nie był wbudowany w szereg innych. Powinien też się odróżniać, być zindywidualizowany.

Sposób obsługi starszych mieszkańców

Dla ekonomiczności obsługi i wspomagania osób starszych warto tak pokierować usytuowaniem zabudowy, aby – w ramach osobnych działek – tworzyć zgrupowania kilku domów zamieszkiwanych przez około 80-120 osób starszych. W takim wypadku optymalne kosztowo będzie zorganizowanie zbiorczego przygotowania posiłków, sprzątania, obsługi opiekuńczo-pielęgniarskiej dla wymagających tego seniorów. Można też zaprojektować ogólną kuchnię, w której będą pracowały osoby zatrudnione na część etatu. Budynek z zapleczem gastronomicznym mógłby stanowić centrum kilku domów dla seniorów ze wspólną jadalnią – wspólne posiłki wspaniale integrują grupę. Obok jadalni warto rozplanować miejsca do spotkań przy kawie czy kominku itp.

Z części mieszkań można też wydzielić małe kawalerki dla uczniów, studentów, osób zainteresowanych pełną czy ograniczoną pomocą osobom starszym – w zamian za mieszkanie lub niewielką pensję. System ten sprawdza się we Francji. Każdy z budynków, tworzących razem zgrupowanie mieszkań dla osób starszych, mógłby różnorodnie poszerzać ofertę – m.in. o salę masażu, punkt odnowy biologicznej, miejsce ćwiczeń, mały basen, pracownię artystyczną czy na warsztaty, wielofunkcyjną salkę teatralną, sklepik itp. Przykłady6 pokazują też, że miejsca aktywności powinny być ogólnodostępne, gdyż zachęca to także osoby z zewnątrz do ich odwiedzania. Z kolei spacery są nieodzownym elementem higieny życia osób starych.

Możliwość realizacji takiego projektu – stopniowo dom po domu – jest również bardziej realna i ekonomiczna. Niezmiernie ważne jest zapewnienie stałości personelu i dobór odpowiednich osób spośród autentycznie zainteresowanych opieką nad innymi. Bardzo pomocne jest także stworzenie sytuacji stałego zamieszkiwania personelu wraz z rodzinami w domach obsługiwanych. Stabilność wspomaga nawiązanie głębszych, często trwałych, niekiedy przyjacielskich kontaktów z podopiecznymi.

Znaczenie zieleni

Wiele badań wskazuje, że człowiek obcujący z zielenią ma lepsze samopoczucie, lepiej się uczy i pracuje. Proponujemy, aby nowym domom integrującym mieszkańców towarzyszyła zieleń wspólna, powiększona o małe przydomowe poletka zielonych ogrodów warzywno-kwiatowych, uprawianych hobbistycznie. Panuje moda na własną, sałatę, koperek czy w pełni dojrzałe owoce, prosto z drzewa. Przyczynia się to do rozwinięcia sztuki ogrodniczej i rozwija aktywność fizyczną uprawiających działki osób. Warto również zauważyć, że np. w Niemczech ocenia się stan biologiczny działki budowlanej, a na bazie tej oceny przepisy wymagają, by po realizacji inwestycji jej stan nie uległ pogorszeniu. Jeśli wykonamy odpowiednie różnorodne nasadzenia, zastosujemy zielony dach, wprowadzimy mały zbiornik wody itp. – działka w międzypokoleniowym bloku może uzyskać stan biologiczny lepszy nawet niż działka rolna, która jest monokulturą. Zielone przestrzenie funkcjonowania osób starszych to bez wątpienia przestrzenie przyczyniające się do poprawy jakości życia. Nowe budownictwo prosenioralne musi dbać o obecność zieleni w otoczeniu użytkowników.

Podsumowanie

Budowa mieszkań spełniających oczekiwania ludzi starych jest najważniejszym wyzwaniem dla obecnego budownictwa. Na pewno znaczna liczba problemów, które występują w Polsce, ma związek z budownictwem dezintegrującym mieszkańców. Architektura, urbanistyka i polityka powinny zdecydowanie wspomagać tworzenie małych grup społecznych posiadających możliwość integracji. Proponujemy budowę wzorcowych budynków spełniających wspomniane kryteria.

Sposobem na realizację tych planów może być inspirowanie i wspieranie przez władze lokalne małych spółdzielni budowlanych, aby zrealizowały jeden taki dom dla nie więcej niż 30-40 mieszkańców. Samorządy – w zamian za uzyskanie mieszkań do ich dyspozycji oraz opiekę sąsiedzką dla kilku osób zagrożonych wykluczeniem społecznym7 – mogłyby oferować teren pod taką inwestycję. Oszacowana cena budynku bez kosztu działki może być, w zależności od lokalizacji, niższa niż 2500 zł/m2. Oznacza to, że każdy spółdzielca będzie mógł otrzymać mieszkanie obciążone około 10-letnimi ratami od 500 do 1000 zł miesięcznie. Przy takich kosztach również osoba zamieniająca lub sprzedająca swoje dotychczasowe, zazwyczaj większe, mieszkanie, uzyska z tego tytułu dodatkowe środki pozwalające jej uzyskać wolną gotówkę do wykorzystania w celu zaspokojenia potrzeb konsumpcyjnych.

1 CBOS Komunikat z badań BS/157/2009, Warszawa, listopad 2009 s. 11
2 T. Duda, 2012, Badania socjologiczne dla Gminy Połaniec.

3 Ch. Aleksander, 2008, Język Wzorców, Gdańsk, GWP.

4 W. Meyer-Bohe, 1998, Budownictwo dla osób starszych i niepełnosprawnych, Arkady, Warszawa, str. 22.
5 E. T. Hall, 2003, Ukryty wymiar, przeł. T. Hołówka, Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza, Warszawa.
6 Budownictwo senioralne Danii, 2015, Seminarium SARP.
7„W Szwajcarii obowiązuje zakaz stawiania apartamentów wyłącznie dla zamożnych. W każdym musi być pewna liczba lokali socjalnych o niższym standardzie. Tam zrozumieli, że w zamieszkiwaniu ludzi o różnym pochodzeniu społecznym jest wartość, a przyzwolenie na segregację wiąże się z kosztami, które i tak kiedyś trzeba będzie ponieść. My natomiast idziemy w odwrotnym kierunku: bogaci po tej stronie płotu, a biedni za płotem”. Por.: M. Tomaszewski, Po biednej stronie płotu, Tygodnik Powszechny Nr 38, 20.09.2015.